czwartek, 3 września 2015

InstaMix 3

Lato jak i okres wakacyjny przyniósł mi mnóstwo pozytywnych wrażeń. Część niektórych chwil udało mi się zatrzymać na zdjęciach na instagramie ( zachęcam do obserwowania ). Dokładnie 1 lipca były moje urodziny, dostałam wtedy wspaniały zestaw do ćwiczeń, hantle, mata itd. Wpis na temat urodzin znajdziecie tutaj. W połowie lipca wraz z Mikołajem zaczynaliśmy urlop, wtedy również spontanicznie wykupiliśmy wycieczkę do Grecji i już na drugi dzień był wylot, Relacje z urlopu znajdziecie tutaj. Drugą część urlopu spędziliśmy na urządzaniu i kończeniu remontu naszej łazienki. Robiliśmy ją od zera i efekty jak udało nam się ją urządzić zobaczycie klikając tutaj. Końcówka wakacji upłynęła pod znakiem wycieczek rowerowych i typowego plażowania. Sierpień minął mi niesamowicie szybko. 2015 rok to dla mnie dużo zmian i wyzwań, mam nadzieję że pozostałe 3 miesiące roku nie przestaną mnie zaskakiwać ( oby pozytywnie )
Instagram

wtorek, 1 września 2015

Loreal true match.

Dostałam propozycję od Loreal przetestowania nowego ulepszonego podkładu Loreal True Match Foundation - podkład pozwala na uzyskanie jednolitej, aksamitnej konsystencji dla perfekcyjnego dopasowania ze strukturą skóry. W przepięknym, ekskluzywnym kartoniku otrzymałam trzy odcienie z bazy odcieni naturalnych. Łączna baza to aż 9 odcieni, 4 dla jasnej karnacji, trzy dla średniej i jeden dla ciemnej. Nowa formuła true match wzbogacona została o trzy nowe hybrydowe pigmenty. Dzięki czemu podkład osiąga jeszcze lepszą precyzję kolorystyczną. Rewolucyjne połączenie czterech olejków zapewnia doskonałe rozprowadzenie podkładu, łatwość użytkowania i wyjątkowo sensoryczne doświadczenie. Nowa kremowa formuła zawiera kombinację gliceryny, witaminy E i B5, co pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku.Spośród trzech odcieni Ivory, Vanilla i Rose Beige wybrałam dla siebie Vanilla. Ivory był zbyt porcelanowy, natomiast Rose Beige to dość chłodna odsłona ciemniejszej karnacji i nadawał się bardziej dla oliwkowej cery. Podkład świetnie kryje i stapia się ze skóra. A wam jak podoba się nowa propozycja od Loreal ?  

sobota, 29 sierpnia 2015

Nasza łazienka.

Wszystko już praktycznie wykończone, brakuje tylko pralki i półek narożnych, gdzie z łatwością pomieszczę swoje kosmetyki. Póki co zrobiliśmy łazienkę, kuchnia jak pisałam tutaj jest dopiero w stanie surowym. Niemniej jednak mam nadzieję, że jeszcze z dwa miesiące uda nam się już skończyć cały remont, który jak wiecie jest dla nas kobietek bardzo uciążliwy - ile byś nie sprzątała, tak i tak będzie bałagan ;). Łazienkę urządziliśmy w kolorach natury. Szara podłoga, białe ściany i prysznic bezbrodzikowy, w którego wnęce położone są płytki drewnopodobne. Drewno odgrywa tutaj ciekawą rolę, gdyż całe mieszkanie znajduję się na poddaszu i królują wszędzie drewniane belki stropowe. Prysznic to pojedyncza, niezamknięta szyba, dodatkowo zrobiony jest on na stopniu, spod którego wydobywa się delikatne światło taśmy ledowej. Klimatu nadaje nie tylko ten led ale i kratka odpływowa Kessel z wbudowanym oświetleniem, które podświetla delikatny strumień wody podczas brania prysznicu. Deszczownica całkowicie zabudowana to nie jedyny element chromowany w łazience.  Chromy to także szczotka, uchwyty, wieszaki oraz ramka lustra. Zgrabna, podwieszana miska wc oraz podwieszana umywalka sprawiają ze na podłodze, prócz kosza nie stoi na razie nic. Dojdzie jeszcze wąska pralka, która zajmie miejsce wiklinowego koszyka w przystosowanej specjalnie na nią wnęce. Na samym końcu pojawiła się sklejka zdjęć pokazująca jak wyglądało w trakcie prac remontowych. 

czwartek, 27 sierpnia 2015

Electric power color.

Elektryzujące kolory nie opuszczają mnie i naszego bloga. Kolor czarny chyba absolutnie porzuciłam na okres letnich zestawów, pojawił się chyba tylko w tym wpisie. Energetyzującego koloru nadają tutaj cytrynowe szpilki i drewniane oprawki od Gepetto. To już pewno końcówka lata, powoli będziemy musieli wygrzebać z szafy cieplejsze rzeczy typu swetry, kurtki czy długie spodnie. Sierpień był na tyle piękny, że praktycznie nonstop okrywałam nogi. Spódniczki, sukienki, spodenki czy akurat kombinezon królowały za każdym razem gdy wychodziłam z domu. Włosy, które już dłuższego czasu proszą się o ścięcie, póki co nie sprawiają mi większego problemu więc postanowiłam je jeszcze trochę zapuścić. My, puki co walczymy z remontami, w następnym wpisie pokażę wam skończoną już łazienkę a wszystkich, który chcą śledzić nas na bieżąco zapraszam na instagram.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Resibo

"Równowaga jest słowem, które w pełni oddaje wartości marki Resibo. Mowa tu o różnych jej aspektach. Za każdym razem jednak chodzi o dotykanie tego, co najważniejsze w naszym życiu. Punktem wyjścia jest dla nas spajanie składników, których walory znane są od pokoleń z nowoczesnością..(...) Tworząc nasze produkty - klasyczne receptury łączymy z surowcami pozyskanymi przy użyciu najnowszych technologii. Naszym celem jest wysoka skuteczność kosmetyków przy zachowaniu naturalnych walorów oraz zrównoważonej produkcji, która pozostaje w zgodzie z otaczającą przyrodą." Tak pokrótce możemy przeczytać o marce Resibo na ich stronie internetowej.  Jednak aby dowiedzieć się coś więcej na temat ich kosmetyków postanowiłam przetestować kilka z nich. W moje ręce wpadły krem ultranawilżający i płyn micelarny.