niedziela, 31 sierpnia 2014

Black & white - body i szorty.

Biało czarny zestaw kojarzy mi się głównie z apelowym strojem, który dawniej ubierałam 1 września na rozpoczęcie roku. Akurat połączenie koronkowych szortów z białym body ma się nijak do jutrzejszego rozpoczęcia szkoły. Jednak gdyby spodenki zastąpić elegancką, czarną spódnicą, to czemu by nie.  Swoją szkołę zakończyłam kilka lat temu, ale wszystkim tym ,którzy dzisiaj mają ostatni dzień wakacji życzę aby ten rok szkolny minął płynnie i bezstresowo. Wracając do zestawu, to czarno białe połączenie zestawiłam z sandałkami imitującymi te od Giuseppe Zanotti, a apelowe barwy przełamałam różowym zegarkiem. 

czwartek, 28 sierpnia 2014

ChouChou- wyraża Ciebie i Twoje marzenia!

ChouChou - bransoletki z miejscem na nasze cele, marzenia, plany. Czyli dzisiaj na temat bransoletek, które urzekają nie tylko swoim oryginalnym wyglądem, ale i również przesłaniem. Otóż głównym zadaniem ChouChou jest pilnować nas w swoich marzeniach bądź celach. Wewnątrz bransoletki znajduje się nasze skryte marzenie, ja akurat umieściłam moje życiowe na ten czas priorytety. Dzięki nim czuję się na tyle silna, że nic nie jest w stanie przeszkodzić mi w osiągnięciu tego co sobie zaplanowałam.  Na jednej z bransoletek widnieje napis " Pielęgnować miłość.. " Tak to właśnie w całym natłoku pracy, bądź obowiązków zapominamy o najważniejszych osobach w naszym życiu, o miłości i o dbaniu by była ona czymś cudownym, nie sprawiała nam zmartwień i smutku. Jednak w każdym związku zdarzają się delikatne zatargi. Taka bransoletka przypomni mi czy to jest w życiu najważniejsze i czy jest dalej sens spierać się o jakieś błahostki czy jednak postawić na kompromis i nie niszczyć, a pielęgnować nasz związek. Na bransoletce mozecie umieścić cokolwiek, np. kwestie związane z ukończeniem szkoły, walką o zgrabną sylwetkę czy też zakupem czegoś, na co długo zbieramy pieniądze. Wygląd naszych ChouChou to też indywidualna sprawa, tak więc wariancji jest wiele, będą ładnie wyglądać, a także pilnować nas w naszych postanowieniach. 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Koszula w motyle.

W dzisiejszym wpisie dla odmiany mam upięte włosy, taki kucyk zazwyczaj robię sobie do pracy. Kiedyś obiecałam częściej spinać włosy do zdjęć, jednak wolę gdy są one rozpuszczone, bez opadających kosmyków na ramiona czuję się jakoś tak "łyso". To już pewnie ostatnie letnie zestawy na blogu. Dni są co raz krótsze, zimniejsze i przede wszystkim  czuć, że jesień zbliża się do nas ogromnymi krokami.  Poszarpane szorty na gumie połączyłam z wiązaną koszulą w barwne motyle. Standardowo na nogach pojawiają się sandały na słupku, zapewne dlatego, że po mimo wysokiego obcasa są nadal bardzo wygodne. 

sobota, 23 sierpnia 2014

Koralowa maxi.

Spódnice maxi wchodzą w grę tylko w takie dni, kiedy temperatury nie przekraczają dwudziestu kilku stopni. Teraz ranki i wieczory są na tyle chłodne, że bez problemu idzie odczuć zbliżającą się jesień. Lato jest za krótkie i na pewno nie tylko ja tak uważam. Wracając do spódnicy maxi, swoją w kolorze koralowym z rozcięciami na boku połączyłam z koronkowym body, które miałam na sobie także w poprzednim wpisie. Beżowe meliski spisały się idealnie, są na tyle wygodne, że mogę śmigać w nich cały dzień. Pozwoliłam sobie na odrobinę szaleństwa wskakując do fontanny na kilka zdjęć. 

środa, 20 sierpnia 2014

Poszarpane szorty.

Moim ulubionym połączeniem tego lata jest białe koronkowe body i szorty z wysokim stanem, oczywiście alternatywnie może być też spódniczka, jednak to po szorty sięgam znacznie częściej. Do tego płaskie buty i praktycznie tak ubranym możemy wyskoczyć wszędzie i na rower, nad jezioro czy po prostu na mały shopping  Uwielbiam się opalać, jednak moją zmorą jest opalanie pleców. Po prostu nie przepadam za leżeniem na brzuchu, szybko mnie nudzi i staje się nie wygodne. Stąd gdy dobrze się przyjrzymy widać kontrast po miedzy moim opalonym przodem a bladym tyłem. Planuje to zniwelować na solarium, ale jakoś nie mogę się tam wybrać.