środa, 10 lutego 2016

Jestem szczęśliwa !!!

Jestem szczęśliwa, rzekła bym nawet, że nieziemsko - a to za sprawą mężczyzny, teraz już narzeczonego, z którym wiążę plany na resztę życia. Jak wspominałam w piątek z samego rana wyjechaliśmy do Karpacza, jednak zakwaterowanie mieliśmy w Pałacu Wojanów pod Jelenią Górą. Podczas uroczystej kolacji, która odbywała się w restauracji pałacowej, a dokładnie nasz stolik znajdował się osobno w małej wieżyczce pałacowej Mikołaj wyznał mi miłość, którą ozłocił najpiękniejszymi epitetami świata. Szok i płacz nie pozwolił mi wydusić z siebie żadnego słowa nie licząc cudownego " TAK !!! "Od tego momentu czułam się dosłownie jak pępek świata. Mikołaja zaangażowanie i stres było czuć już od kilku dni jednak ani na chwilę nie pomyślałam, że knuje coś tak pięknego. To kolejny moment, etap by rozpocząć coś nowego. Wstępny termin mamy wybrany, jednak dopiero zabieramy się za przygotowywanie całych "hałasów". Przepiękny, delikatny pierścionek niestety musi odleżeć swoje nim otrzymam swój mniejszy rozmiar, jednak za taką cudownością jestem w stanie poczekać. Jestem taka szczęśliwa, że dosłownie chciała bym to wykrzyczeć całemu światu !

czwartek, 4 lutego 2016

Moje miejsce - toaletka.

Organizując i urządzając sypialnię mój mężczyzna powiedział, że postara się zorganizować taki mały, własny kącik specjalnie dla mnie. Obietnicy dotrzymał, a ja mam teraz miejsce, w którym trzymam kosmetyki i codziennie rano robię makijaż. Białą toaletkę, którą znajdziecie w impresja24 udekorowaliśmy kulami cotton ball lights, aby zadbać o piękny biały blat przed zabrudzeniem kosmetykami Mikołaj zamówił u szklarza szybę na wymiar, na której ustawiona jest nadstawka z lustrem i dwoma szufladkami. Szufladki w nadstawce wypełniłam ulubionymi pomadkami. Głownie wybieram te z bourjois i loreal. Na półce trzymam zapachy, olejki do włosów, krem BB oraz białą osłonkę z pędzelkami hakuro. Toaletka ma jeszcze dwie szufladki pod blatem, szuflada po lewej zarezerwowana jest na pudry, korektory i produkty do konturowania natomiast ta po prawej mieści kredki, eyelinery, tusze i konturówki. 
Mój codzienny makijaż składa się z nałożenia kremu BB skin79 snail, następnie jako korektora używam punktowo podkładu loreal true match obecnie używam jaśniejszy kolor N1, latem stawiam na ciemniejszy N2. Do konturowania używam  bronzera ziemi egipskiej Bikor, rozświetlacza Mary Lou oraz różu Lambre nr3. Oczy maluję tuszem loreal false lash wings, używam eyelinere loreal, brwi podkreślam farbką do brwi revolution. Usta na zdjęciu pomalowałam pomadką bourjois aqua laque 01.

wtorek, 2 lutego 2016

O'right

Podczas wizyty w Ekologicznym Instytucie Urody Galerii Da Vinci, o którym pisałam tutaj. dzięki uprzejmości przesympatycznej Pani stylisty Beaty miałam możliwość przetestować w domowych warunkach organiczne produkty do włosów O'right. Od grudnia po dzień dzisiejszy testowałam szampon, odżywkę i dwa olejki do pielęgnacji włosów nawilżający i odżywczy. Od razu nasuwa mi się ogromny plus za wydajność, Wystarczy odrobina - dosłownie mała kropelka szamponu by móc spienić całe nawet tak długie włosy jak ja mam. Kosmetyki używane w całym zestawie sprawiają, że włosy stają się miękki, delikatne i jedwabiście gładkie. Po użyciu olejków poprawił się znacznie stan końcówek. Może nie miałam ich jakoś wyjątkowo rozdwojonych, jednak zawsze było widać to przesuszanie przez co końce stawały się mega niesforne. Odkąd jednak używam organicznych kosmetyków O'right widzę poprawę w jakości kondycji moich włosów. Teraz będę mogla zapuścić je jeszcze bardziej, bez konieczności okresowego podcinania końcówek. 

sobota, 30 stycznia 2016

Puchowa kurtka i traperki.

Gdy dopada ostry mróz i na ulicach rozlega się gruba warstwa białego puchu nawet przez chwilę nie myślę o tym, aby męczyć się w takiej sytuacji w wysokich butach. Od  razu sięgam po traperki i ciepłą puchową kurtkę. Tym razem nie przełamałam kolorystki i całość wygląda jak black total look. Poza butami, które w tym wypadku są brązowe, wybierając postawiłam własnie na typowo klasyczne, brązowe traperki. Gdyż właśnie tak kojarzyły mi się zawsze buty nadające się typowo na śnieg. Jeżeli chodzi o moją garderobę na okres zimowy, to wydaje mi się, że więcej rzeczy już nie będę kupować. Teraz gdy już wyskoczę na jakiś mały shopping, będę starała się zwrócić uwagę głownie na ciuchy nadające się typowo na wiosnę. Mam już dosyć grubych swetrów i z chęcią wskoczyła bym w jakaś mgiełkę czy zwiewną spódniczkę. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Śniegowy spacer.

Lubimy czasami odciąć się tak świata, chociażby takim wspólnym spacerkiem w kierunku lasu, gdzie nie spotkamy żadnych znajomych czy innych osób. Możemy wtedy porozmawiać, poruszyć jakiś ciekawy temat, gdzie w domu nie zawsze mamy na to możliwość, rozumiecie? Ja się krzątam po domu, On ogląda tv itd :) Wtedy na spacer zabieramy również sonego, łatwiej i szybciej nim wykonać zdjęcia niż lustrzanką, a są równie dobrej jakości co nam bez problemu odpowiada, fajnie jest od czasu do czasu porobić sobie jakieś wspólne fotki. Mój strój - typowo turystyczny wybrałam specjalnie na nasz walentynkowy wyjazd 5 lutego do Jeleniej Góry, a dokładniej Pałacu Wojanów, gdzie uda nam się odpocząć w delikatnie przedłużony weekend. Uważam, że nic tak nie zbliża ludzi jak długie rozmowy i wspólne spędzanie czasu. Wtedy związek na prawdę ma sens!