wtorek, 1 września 2015

Loreal true match.

Dostałam propozycję od Loreal przetestowania nowego ulepszonego podkładu Loreal True Match Foundation - podkład pozwala na uzyskanie jednolitej, aksamitnej konsystencji dla perfekcyjnego dopasowania ze strukturą skóry. W przepięknym, ekskluzywnym kartoniku otrzymałam trzy odcienie z bazy odcieni naturalnych. Łączna baza to aż 9 odcieni, 4 dla jasnej karnacji, trzy dla średniej i jeden dla ciemnej. Nowa formuła true match wzbogacona została o trzy nowe hybrydowe pigmenty. Dzięki czemu podkład osiąga jeszcze lepszą precyzję kolorystyczną. Rewolucyjne połączenie czterech olejków zapewnia doskonałe rozprowadzenie podkładu, łatwość użytkowania i wyjątkowo sensoryczne doświadczenie. Nowa kremowa formuła zawiera kombinację gliceryny, witaminy E i B5, co pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku.Spośród trzech odcieni Ivory, Vanilla i Rose Beige wybrałam dla siebie Vanilla. Ivory był zbyt porcelanowy, natomiast Rose Beige to dość chłodna odsłona ciemniejszej karnacji i nadawał się bardziej dla oliwkowej cery. Podkład świetnie kryje i stapia się ze skóra. A wam jak podoba się nowa propozycja od Loreal ?  










29 komentarzy:

  1. nigdy nie używałam ale nie zmienię mojego aptecznego na ten;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie się prezentują :)
    udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że 1 z odcieni okazał się odpowiedni. ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na nie ochotę, jak pokończę swoje, to skuszę się na Loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny jest ten podkład:) polecam:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumem nie grzeszysz... skad mamy wiedziec, skoro jej nie testowałyśmy?
    pomysl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele kobiet już go używało... widzę ze to z tym rozumem kierowałas do siebie.

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe te podkłady :)
    http://sapphireblog1.blogspot.com/ ----> Zaobserwuj ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam zawsze problem z Lorealem i w ogóle z jakimkolwiek podkładem żeby dobrze dobrać kolor. Jedyny fajny znalazłam z Kobo ;)
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę koniecznie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tę markę, dla mnie niezawodna ;)

    www.katsuumi.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaa zazdroszczę :) Ja dostałam tusze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Great post, I really like your blog :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze tego podkładu ;)

    pozdrawiam
    www.vixenfashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. ja kupiłam kilka dni temu odcień Vanilla :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem nowej formuły, ale chyba się nie skuszę. Stara wersja kompletnie nie przypadła mi do gustu. Podkład był okropny! Rolował się, ścierał, wysuszał skórę. U mnie niestety się nie sprawdził. Ale ile ludzi, tyle opinii, bo wiem, że wiele kobiet było zadowolonych. Przed zakupem czytałam mnóstwo opinii, przeglądałam blogi, jednak u mnie inwestycja w ten podkład okazała się nieopłacalna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że te podkłady mają naprawdę świetne opakowania :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawialam się bardzo długo nad tym fluidem, jednak zdanie innych osob jest podzielone. Najlepiej będzie jak sama wyprobuje!:) pozdrawiam

    www.hinatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Stosowałam z tej starej serii Loreala i mi odpowiadał .Muszę do Rossmann się wybrać po niego może w promocji będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy pokażesz go na twarzy? :) jestem bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawa jestem tego podkładu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawy post, ale aż się prosi o zdjęcie twarzy przed i po użyciu podkładu. Moja rada na przyszłość :) Piękny blog, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy akurat tego nie używałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Długo używałam podkładów tej firmy. Teraz tylko Mac Fix w kompakcie :) Ale tusze tej firmy są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się ta nowość. Piękne zdjęcia. Muszę się wybrać, by na żywo zobaczyć kolorki. Póki co jednak jestem troche uziemiona, by do drogerii choć na chwilę wskoczyć.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI BLOG CIĘ ZACIEKAWIŁ - ZAOBSERWUJ !