sobota, 30 stycznia 2016

Puchowa kurtka i traperki.

Gdy dopada ostry mróz i na ulicach rozlega się gruba warstwa białego puchu nawet przez chwilę nie myślę o tym, aby męczyć się w takiej sytuacji w wysokich butach. Od  razu sięgam po traperki i ciepłą puchową kurtkę. Tym razem nie przełamałam kolorystki i całość wygląda jak black total look. Poza butami, które w tym wypadku są brązowe, wybierając postawiłam własnie na typowo klasyczne, brązowe traperki. Gdyż właśnie tak kojarzyły mi się zawsze buty nadające się typowo na śnieg. Jeżeli chodzi o moją garderobę na okres zimowy, to wydaje mi się, że więcej rzeczy już nie będę kupować. Teraz gdy już wyskoczę na jakiś mały shopping, będę starała się zwrócić uwagę głownie na ciuchy nadające się typowo na wiosnę. Mam już dosyć grubych swetrów i z chęcią wskoczyła bym w jakaś mgiełkę czy zwiewną spódniczkę. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Śniegowy spacer.

Lubimy czasami odciąć się tak świata, chociażby takim wspólnym spacerkiem w kierunku lasu, gdzie nie spotkamy żadnych znajomych czy innych osób. Możemy wtedy porozmawiać, poruszyć jakiś ciekawy temat, gdzie w domu nie zawsze mamy na to możliwość, rozumiecie? Ja się krzątam po domu, On ogląda tv itd :) Wtedy na spacer zabieramy również sonego, łatwiej i szybciej nim wykonać zdjęcia niż lustrzanką, a są równie dobrej jakości co nam bez problemu odpowiada, fajnie jest od czasu do czasu porobić sobie jakieś wspólne fotki. Mój strój - typowo turystyczny wybrałam specjalnie na nasz walentynkowy wyjazd 5 lutego do Jeleniej Góry, a dokładniej Pałacu Wojanów, gdzie uda nam się odpocząć w delikatnie przedłużony weekend. Uważam, że nic tak nie zbliża ludzi jak długie rozmowy i wspólne spędzanie czasu. Wtedy związek na prawdę ma sens! 

sobota, 23 stycznia 2016

Burgundowe spodnie.

Zima zazwyczaj jest dla mnie taką porą roku, w której nastaje przestój w mojej garderobie. Staram się wtedy nie kupować ze dużo nowości, przecież większość rzeczy nosimy zakrytych kurtką bądź płaszczem. Gdy więc odzieżą wierzchnią jest dla nas non stop ta sama kurtka na przemian z płaszczem wolę wtedy postawić na jakieś ciekawe spodnie czy spódniczkę. Dzisiaj mam dla was spodnie, czy może lepiej legginsy z bonprix bo od spodni odróżnia je tylko brak guzika i suwaka, są na gumce jak legginsy w kolorze burgundowym. Do spodni wybrałam czarną mgiełkę z ozdobnym kołnierzykiem, czarne lakierowane botki i czarny cienki pasek, który wy haczyłam ostatnio w mohito. Kurka, a raczej kożuszek przeleżał w szafie z metką dokładnie rok. Podczas przeprowadzki sobie o nim przypomniałam i dobrze, bo ile można chodzić ciągle w jednym i tym samym płaszczu :) 

czwartek, 21 stycznia 2016

W domowym zaciszu.

Czasami przychodzi taki czas, że wstawanie z ciepłego łóżka jest mega wyzwaniem, i gorąca kawa pita pod kocem smakuje wyjątkowo smaczniej niż zawsze. Wtedy gdy spędzam sama popołudnia w domu z jednej strony mam wyjątkowy spokój, mogę posprzątać itd. Ale z drugiej jest mi po prostu pusto. Brakuje mi tego faceta krzątającego się po domu.  Mikołaj jest takim małym pracoholikiem i ciężko mu wysiedzieć bez pracy dłużej niż 30 minut. Wtedy ja zaszywam się w ciepłym domu, lubię wtedy zadbać o samą siebie, wykonać peeling czy nałożyć maseczkę. Zima jest taką porą roku, która nie zachęca mnie do wychodzenia z domu, ograniczam się wtedy tylko do wyjścia do pracy czy pozałatwiania jakiś spraw. Uwielbiam ten nasz salon, urządzony w wyjątkowo ciepłej aranżacji. Może za kilka dni wezmę się za przygotowanie wpisu, w którym pokażę wam jak to wszystko u nas wygląda :)

wtorek, 19 stycznia 2016

Skin79 Snail Nutrition BB cream.

Jakiś rok temu w moje posiadanie wpadł mój pierwszy krem BB, krem z garniera. Do tej pory używam go niemal co dziennie. Skuszona pozytywnymi opiniami na temat kremów BB Skin79 postanowiłam wybrać taki, który będzie odpowiadał mojej skórze. W moim co dziennym makijażu cenię sobie promienny wygląd, rozświetlenie i blask. Abby skóra wyglądała na wypoczęta używam rozświetlającej emulsji Saisona, o której pisałam kilka dni temu. Jednak moja cera posiada wszelkiego rodzaju, mniejsze i większe przebarwieni dlatego postawiłam na krem BB Skin 79 Snail Nutrition. Biały słoiczek kryje w sobie "Krem BB o działaniu silnie regenerującym, dzięki zawartości wydzieliny ze ślimaka, peptydów oraz ekstraktu z kory brzozy. Śluz ślimaka stanowi 45% zawartości kremu, który działa mocno odżywczo na komórki skóry. Skóra jest wygładzona i ujędrniona. Wyrównuje koloryt skóry oraz kryje niedoskonałości skórne. Ponadto krem rozjaśnia i napina zmęczoną skórę, oraz posiada właściwości przeciwzmarszczkowe. Zawarty w kremie śluz ślimaka nadaje skórze gładkość i blask na długi czas. Otula ją nawilżającą warstwą ochronną. " tyle obiecuje nam producent, a jak jest naprawdę ? Otóż krem Skin79 ma ziemistą barwę i lekką, łatwo do rozprowadzenia konsystencję. Mała ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy. Jednak uważam, że nadaje się on dla bardzo jasnej cery, u mnie spisuje się idealnie jednak kobiety o ciemniejszej cerze mogą mieć z nim problem. Pięknie rozświetla i wyrównuje koloryt skóry. W moim przypadku spisuje się idealnie. 

sobota, 16 stycznia 2016

Skórzana mini.

Zimą zazwyczaj stawiam na skórzane spódnice, wydają się cieplejsze i wiem, że w takich nigdzie mnie nie podwieje. Szarą spódnicę z eko skórki wy haczyłam w bonprixie i świetnie pasuje mi w tego typu chłodne dni. Spódniczkę dopasowałam z delikatnie włochatym sweterkiem, czarnymi rajstopami i czarnymi kozakami z pantofelek24. Kozaki zdobione złotym zamkiem i z lakierowanym tyłem idealnie dopasowują się do łydki przez co dobrze współgrają z sukienką czy właśnie spódniczką. Aby odetchnąć trochę i pobyć razem, wraz z Mikołajem wykupiliśmy weekend w pałacu Wojanów. Planujemy tego weekendu wypocząć, naładować akumulatorki, zwiedzić Jelenią Górę i udać się do Harrachov. Jak przystało na podróżniczkę, już rozglądam si za ciekawymi butami, buty w spartoo, a w szczególności jakieś wygodne traperki były by idealne na tego typu wyjazd. Szczególnie gdy planujemy zwiedzać, zwiedzać i jeszcze raz zwiedzać ;) W wielu sklepach zaczyna się właśnie wyprzedaż, dlatego mam nadzieję, że uda mi się kupić coś taniego. 

środa, 13 stycznia 2016

Kolagen ntc

Tropokolagen to identyczny kolagen, który powstaje w organizmie człowieka. Aby uzupełnić braki tej mikroskopijnej cząstki białka postanowiłam sięgnąć po naturalny kosmetyk w postaci żelu- Kolagen NTC. Kolagen NTC całkowicie różni się od drogeryjnych kosmetyków, jego naturalny skład nie zawiera barwników, konserwantów, parabenów i wykazuje bardzo szybką przenikliwość naskórka. Niewielka buteleczka produktu skłoniła mnie do przetestowania go całkowicie na skórze twarzy, chociażby dlatego, że w krótkim czasie wykazal zdumiewającego efekty na mojej twarzy. Kolagen NTC wymaga odpowiedniego sposobu nakładania, żel nakładamy na oczyszczoną i zwilżoną skórę po czym wykonujemy delikatny pięciominutowy masaż opuszkami palców, uważając by skóra była cały czas zwilżona wodą. Taki masaż staram się wykonywać codziennie przed snem. Wtedy znajduję najwięcej czasu na pielęgnację. Po takiej kuracji skóra jest niezwykle nawilżona, napięta i wygładzona. Dodatkowo delikatne zmarszczki stały się mniej widoczne a twarz wygląda naprawdę zdrowo i wypoczęcie. 

piątek, 8 stycznia 2016

Saisona

Odkąd któregoś dnia odkryłam cudowne i zaskakujące działanie kosmetyków rozświetlających, zaczęłam przeglądać internet w poszukiwany eko kosmetyków z tym działaniem. W ten sposób trafiłam na fitokosmetyki Saisona, a dokładnie na ich serię BLASK - seria dedytkowana skórze odwodnionej.  Aby konkretnie i z sukcesem dodać mojej skórze blasku wybrałam wszystkie dostępne kosmetyki z tej serii *świeży żel zmywający do twarzy *aktywna woda gasząca pragnienie skóry *hydrotoniczna 24 godzinna emulsja do ciała *emulsja nawilżająca na dzień. Seria BLASK idealnie nadaje się na zimę, jej działanie nawilżające sprawia, że nawet ostre mrozy mi nie straszne. I mimo zmian temperatur twarz wygląda świeżo i promiennie zdrowo. Kosmetyki mają przyjemny zapach i konsystencję, która nie sprawia żadnych kłopotów z aplikacją. Również opakowania sa wygodne i przystosowane do szybkiego użytku. Do tej pory używam serii BLASK i nie jestem nawet w połowie opakowań, ale już wiem, że sięgnę po te kosmetyki ponownie. 

środa, 6 stycznia 2016

Podsumowanie 2015 roku.

Rok 2015 był dla mnie przełomowym rokiem. Dokładnie w marcu porzuciłam swoje dotychczasowe życie, a wszystko za sprawą Mikołaja, przy którym poczułam co to na prawdę jest życie. Wraz z Mikołajem znaliśmy się od dziecka, jednak dopiero w 2015 roku nasze drogi się połączyły. Początki bywają trudne, jednak nie żałuję żadnej swojej decyzji. Blogowy przegląd 2015 roku zaprezentuję wam dopiero od kwietnia, ponieważ wszystkie dotychczasowe wpisy do kwietnia 2015 roku zostały trwale usunięte z bloga, przez mojego byłego faceta. Poniżej mam dla was szybki powrót do tego co działo się na blogu w 2015 roku, zapraszam do czytania :)

sobota, 2 stycznia 2016

Poświąteczna stylizacja.

Święta, święta i po świętach.. Miło i rodzinnie spędzony czas zaliczam do wykorzystanej na maksa odskoczni od codzienności i tego wszystkiego, co otacza nas każdego dnia. Przez ten czas starałam się jak najmniej myśleć o blogowaniu, pracy i całkowicie pochłonęłam się wolnymi chwilami. Pierwsze nasze święta razem, pierwsze w naszym wspólnym mieszkaniu. Jestem mega szczęśliwa. Dużo odpoczywałam, sypiałam popołudniami i odwiedzałam znajomych i rodzinę. Mam nadzieję, że tan czas minął u was równie rodzinnie i ciepło. Mamy już 2016 rok, przegotuję mały przegląd zeszłego roku, tego co działo się na blogu i instagramie, aby jeszcze raz na chwilę do tego wrócić. Mam nadzieję, że ten rok będzie jeszcze lepszy od zeszłego (chociaż ten był idealny), a zarazem ciutkę gorszy od następnego 2017 roku!