sobota, 31 grudnia 2016

Stylizacja sylwestrowa

Dzisiaj mamy sylwester, a więc w porę zdążyłam ze stylizacją sylwestrową. Moja kreacja na tą ostatnią noc w roku składa się z pięknej, błyszczącej kiecki w kolorze kobaltowym z quarelle, torebka z ozdobnym zapięciem nucelle oraz klasyczne czarne, lakierowane szpilki. Uznałam, iż sukienka jest na tyle ozdobna, że wręcz grzechem było by do niej zakładać biżuterię. Uwielbiam minimalizm, stąd moja stylizacja to głównie sukienka i fale na włosach, postawiłam jedynie na zegarek  time&more.

Jeżeli chodzi o rok 2016, był on dla mnie pełen wyśmienitych wydarzeń, przede wszystkim zaręczyny i ustalenie daty ślubu. Cudowne i nie zapomniane wakacje na zakynthos, oraz aktywny weekend nad morzem. Przyszły rok zapowiada się również wystrzałowo, oczywiście na pierwszym planie jest nasz ślub, z początkiem roku czekają mnie również zmiana pod względem zawodowym. I może pora w przyszłym roku pomyśleć o rodzinie ? Zobaczymy co przyniesie  nam ten 2017 rok. Życzę wam, aby nadchodzący 2017 rok był pełen wyzwań, miłości, szczęścia i pozytywnych osiągnięć. Oby następny rok był jeszcze lepszy niż poprzedni, i aby przyniósł wam niezapomniane chwile. Dziękuję wam również za kolejny rok tu razem na blogu. To dzięki wam ten blog istnieje i dzięki wam mam ochotę pisać.  Fot. K. Lubawa ( foteska )
kreacja sylwestrowa, sylwester, sukienka wieczorowa, quarelle, bombka, sukienka gołe plecy, cekinowa, 2017, nowy rok, karnawał, fashion,

środa, 28 grudnia 2016

Premium collagen 5000

Po 25 roku życia organizm stopniowo zmniejsza produkcję kolagenu. Z wiekiem skóra straci jędrność, włosy tracą blask, a paznokcie stają się kruche i łamliwe. Główne przyczyny utraty kolagenu w naszym organizmie to przede wszystkim wiek na co niestety nie mamy wpływu, promieniowanie uva/uvb, palenie papierosów i tak jak w moim przypadku wysiłek fizyczny ( siłownia ). Najlepszy kolagen to ten typu A - pozyskiwany z ryb morskich. Premium collagen 5000 w mojej diecie pojawił się dokładnie tydzień temu, i od tego czasu codziennie rano wraz z kreatyną zażywam dawkę 7g kolagenu. Rozpuszczam go przeważnie w szklance soku, jogurtu czy kawy. Taka forma przygotowania kolagenu jest bardzo wygodna i naprawdę ciężko wtedy o nim zapomnieć. Wstępnie zamówiłam zestaw dwóch opakowań po 100g, taka kuracja pozwoli na zauważenie efektów, póki co efekty widzę na skórze twarzy, nastąpiło zniwelowanie wyprysków i zredukowanie widoczności porów. Mam nadzieję, że po miesiącu efekty będę znacznie bardziej zauważalne. 
collagen, collgen premium, 5000, kolagen w diecie, kolagen, beauty, białko, uroda, zmarszczki, skóra, włosy, paznokcie, przebarwienia,

sobota, 24 grudnia 2016

Stylizacja wigilijna

Stylizacja wigilijna kojarzy mi się głownie z czerwonym kolorem, a jeżeli chodzi o czerwień to stawiam na elegancką sukienkę. Przepiękna sukienka z opadającymi ramionami pochodzi ze sklepu Quarelle. To jedna z moich dwóch perełek tej marki. Quarelle wyróżnia się swoim eleganckim wyczuciem stylu i wykonaniem z dbałością o każdy szczegół. Sukienka ma usztywniany gorset dzięki czemu idealnie leży, nie opada i nie sprawia wrażenia opiętej, a jej kloszowany dół wzmocniony jest dodatkowo podszewką. Jeżeli czerwona sukienka to i czerwone buty - lakierowane szpilki nadają powabności i elegancji. Dodatki w kolorze złota, standardowo postawiłam na złoty zegarek, delikatny na złotej bransolecie firmy lorus

A teraz pora na życzenia. Przy okazji Świąt Bożego narodzenia pragnę złożyć wam serdecznych świąt otulonych miłością i ciepłem rodzinnym oraz wiele szczęścia w nadchodzącym Nowym 2017 Roku ♥ WESOŁYCH ŚWIĄT
stylizacja wigilijna, sukienka elegancka, quarelle, 2017, 2016, stylizacja na sylwestra, choinka, lorus, salon, wnętrza, lifestyle,

czwartek, 22 grudnia 2016

Mała czarna i odrobina elegancji.

Moja mała czarna zamszowa z ebutik jest nie tylko ciepła ale i mega uniwersalna. Sukienka zważywszy na swój krój nadaje się zarówno na co dzień jak i na bardziej formalne wyjścia. Jest również idealną opcją aby zasiąść w niej do wigilijnego stołu. Uwielbiam takie uniwersalne kiecki, raczej rzadko kiedy ubieram sukienki typowo imprezowe bezy wysadzane cekinami Cały set utrzymałam w czarnej kolorystyce. Jeżeli ubrałam zamszową sukienkę to trafnym wyborem do niej były także zamszowe botki, również z ebutik. Pojemny kuferek Liu Jo z clickchic gdzie obecnie trwają super promocje idealnie pasujeswoim fasonem do dzisiejszej stylizacji. Cały mój black total look rozświetliłam jasnym, wełnianym płaszczem, który jest perełka z zeszłego roku. Fot. K. Lubawa ( foteska )
fashion, liu jo, hm, ebutik, zamszowa sukienka, płaszcz, timeandmore, botki, frędzle, stylizacja jesienna, zima, mała czarna,

wtorek, 20 grudnia 2016

Zimowa pielęgnacja według ziaji.

Niska cena wysokie efekty, w taki sposób już od dawien dawna oceniam ziaję. I choć co jakiś czas od niej odbiegam to zawsze wracam. Latem nie potrafię obejść się bez ich kakaowej serii, a mianowicie chodzi mi najbardziej o olejek do opalania. Cudowny zapach i świetna brązowa opalenizna, bez dłuższej eksploatacji na słońcu. Natomiast wracając do moich dzisiejszych nowości prezentuję dla was nową serię Ziaja Kaszmirowa. Seria ta zawiera produkty zarówno do pielęgnacji włosów jak i ciała. Do pielęgnacji włosów skusiłam się na skoncentrowaną maskę wygładzającą oraz na welwetowe serum nabłyszczające. Do ciała standardowo nie obyło się bez ogromnego mleczka do ciała i ich cudownego kremu do rąk, który teraz w okresie zimowym jest wyjątkowo potrzebny. Ta gama poroduktów ziaja poza cudownymi efektami ma w sobie przepiękny zapach, który unosi się jeszcze długo po nałożeniu kremu. Ogromny plus otrzymuje maska do włosów, jak rzadko która, a używałam ich już bardzo dużo sprawia, że moje włosy stają się sypkie i nie stwarzają problemu z rozczesywaniem. co w sezonie czapkowym było dla mnie ogromną zmorą. Ziaja z serii na serię prezentuje co raz to lepsze i bardziej efektowniejsze produkty, a mimo to cena pozostaje zawsze ta sama - niska ♥ UWIELBIAM!
ziaja, seria, kaszmirowa, balsam do ciała, krem do rąk, olejek wygładzający, kakaowa, ziaja spa, ziaja sopot, kozie mleko, beauty,

sobota, 17 grudnia 2016

Mikołajkowe spotkanie blogerek

W zeszłą sobotę miałam okazję uczestniczyć w mikołajkowym spotkaniu blogerek z poznania. Spotkanie odbyło się w przytulnej kawiarni, spotkałam wiele znajomych dziewczyn, oraz poznałam kilka nowych koleżanek z branży. Przemiłe spotkanie ugościła pani, która przeprowadziła mały wykład o pozycjonowaniu. Odwiedziła nas również manager marki Stenders wręczając nam cudowne podarunki. W spotkaniu uczestniczyło 10 różnych bloggerek, znalazły się bloggerki modowe jak u kosmetyczne. Z racji, że było to spotkanie mikołajkowe nie mogło zabraknąć licznych paczek i podarunków, o których napiszę w następnych wpisach. Tym czasem zostawiam was ze zdjęciami z których emanuje przemiła atmosfera i zachęcam do odwiedzania przybyłych na spotkanie dziewczyn. 
1. Kasia StylowaMisja 
2. Julia  JulietteCapuleti
3. Kamila KamilaOcieczek 
4. Magda MagdaLaPerle 
6. Natalia  Lakierkowe-Szaleństwo 
7.  Monika Monaries 
8. Natalia FashionsMachines 
9. Magda Madziakowo
spotkanie blogerek, poznan, fashion, kawiarnia, ptasie radio, juliette capuleti, stylowamisja, kamila ocieczek, magdalaperle, mikołaj, wigilia, TESTOLAND.PL  BISPOL COLOR CLUB DUAFE MASŁO SHEA RESIBO TEEKANNE MANUFAKTURA CZEKOLADY REVITOL OTIEN RENOVITAL AQUA COSMETICS IWOSTIN ISOMAR SOTIN BLANX MARY KAY INDIGO BIELENDA WAX PILOMAX SAYEN JANDA EVELINE FREEDOM DAFI SHEFOOT, OILLAN0 BELL HYPO ALLERGENIC STENDERS GOLDEN ROSE

środa, 14 grudnia 2016

Marc Jacobs via Sephora

Dzisiaj przychodzę do was z moją odrobiną bardziej eleganckich kosmetyków kolorowych. Mam tutaj na myśli markę Marc Jacobs i ich nieskazitelnie kuszącą czerwoną pomadkę do ust, ultra różowy błyszczyk i czarną, klasyczną konturówkę do oczu. Jeżeli chodzi o mnie i makijaż ust to najczęściej sięgam po odcienie koralowe: latem te bardziej soczyste, zimą te przydymione. Na wieczorne wyjścia zazwyczaj sięgam po czerwoną pomadkę, do której przekonałam się dopiero niedawno, a to za sprawą konturówki, która sprawia że usta  są pełniejsze. Kosmetyki Marc Jacobs, to nie tylko droższa wersja tego co można dostać również w przystępnej cenie, ale w moim wypadku to też odrobiona elegancji włożona podczas do torebki podczas wieczornego wyjścia. Warto czasami mieć w swojej kosmetyczce kosmetyk, który nie rzuca się byle gdzie do torebki, lecz odkłada ze starannością do kieszonki z dbałością o jego estetyczne opakowanie. Kosmetyki Marc Jacobs jak i wiele innych marek dostaniecie w sephorze, gdzie obecnie trwa urocza akcja pakowania prezentów ♥ 
beauty, sephora, marc jacobs, red lips, czerwonu usta, czerwona pomadka, konturowanie ust, drogie kosmetyki, eleganckie, prezent na święta, michael kors, czerwone paznokcie, nails, make up,

sobota, 10 grudnia 2016

Spodnie z wysokim stanem, puchowa kurtka i trapery.

Odkąd bloguję, a będzie to niż niedługo 6 lat nie pojawiłam się tu chyba jeszcze w puchowej kurtce. No może z raz :) Tym razem przełamuję mój zimowy styl i zamiast wełnianego płaszcza tego roku nabyłam dwie ciekawe kurtki puchowe. Jedną prezentuję dzisiaj, aczkolwiek chodzi o granatową puchówkę denley, która dzięki swemu kolorowi idealnie pasuje do granatowych jeansów z wysokim stanem. To mój nowy nabytek, jeansy Lee leżą idealne, dostaniecie je w super cenie na indianoutlet. Jeżeli chodzi o dzisiejszy look to jest bardzo lifestylowo dlatego też postawiłam na wygodne trapery oraz torebkę typu worek. Mega pojemna torebka od Armaniego z clickchic pomieści aparat, zakupy, a mimo to nie sprawia wrażenia ordynarnej. Swego czasu zawsze stawiałam na listonoszki, a tu widzicie mnie nie tylko w puchówce ale również z dużą torbą, taki odmienny styl a i tak czuję się w nim super. 
trapery, armani jeans, shopper bag, torba miejsca, danley, puchowa kurtka, lee, jeansy, z wysokim stanem, high waist, slim, timberlandy, trapery, cosmosmoda, sweter, wrangler, fashion,

czwartek, 8 grudnia 2016

Świąteczne nowości od Stenders

Przyznam szczerze, że markę Stenders pierwszy raz poznałam dopiero na otwarciu galerii Posnania. Już po pierwszym przekroczeniu progu tej cudownie pachnącej krainy wiedziałlam, że na jednym wejściu się nie skończy. Od tego czasu stendersa odwiedzam za każdym razem gdy jestem blisko, a dodatkowo ich kosmetyki służą mi od tego czasu w codziennej pielęgnacji mojego ciała. O standersie pisałam już podczas relacjonowania otwarcia ich sklepu tutaj. Teraz przedstawię wam małą część ich świetnych produktów. Kultowymi produktami stenders poza oczywiście kulami do kąpieli są suflety, które idealnie zastępują żel pod prysznic. Suflety są wyjątkowo lekkie, mają konsystencje kremu, świetnie się pienią, a dodatkowo zawierają drobinki peelingujące. Stenders to przede wszystkim również bogata gama zapachów i perfum. Moje westchnienia sięgają ku zapachowi o nazwie Glamoorous gold - ten subtelny, luksusowy zapach rozwija się z wykwintną mieszanką orientalnych nut połączonych z owocami, ciepłym i aksamitnym aromatem drewna oraz piżma, dodając bogactwo, głębię i blask. Nie mogłam również ominąć linii Royal Jelly i ich cudownego olejku do twarzy. Te mieszanka 3 naturalnych olejków sprawie że moja twarz jest wyjątkowo promienna i pełna nawilżenia. Olejek jest wyjątkowo 'suchy' i nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Olejek polecam szczególnie teraz, zimą gdy nasza buźka jest wyjątkowo narażona na przesuszenia. Cały zabieg pielęgnacji kończę jogurtem do ciała, który dzięki swojej ekstra konsystencji wchłania się w mgnieniu okna, świetnie pachnie w moim przypadku grejpfrutem - idealny zapach na zimowe wieczory :)  Cudownie i z pełną starannością zapakowana paczka przynosi tylko na myśl zbliżające się święta. Taki prezent możecie również sprawić swoim bliskim, ich zestawy znajdziecie tutaj
stenders, posnania, stary browar, beauty, jogurt, balsam, mus, peeling, masło, żel pod prysznic, royal jelly, olejek do twarzy, kule do kąpieli, kosmetyki naturalne, eko,

wtorek, 6 grudnia 2016

Owsianka zapiekana z masłem orzechowym

Lubicie owsianki? bo ja nieee... ale w tej wersji smakuje mi wręcz wyśmienicie. Owsiankę przygotowuje się mega szybko, a dodatkowo może ona zawierać przeróżne składniki jak w moim przypadku, uwielbiam owsiankę z naturalnym kremem orzechowo - czekoladowym z bodypak. Ta wersja jest idealnym sposobem na słodką przekąskę dla łasuchów, którzy troszeczkę dbają o linię :) Taki krem jest świetnym zamiennikiem kalorycznej nutelli. 

składniki:
- pół szklanki płatków owsianych
- pół szklanki mleka, ja używam 1,5%
- jeden banan
- bakalie / mieszanka studencka / słonecznik 
- łyżeczka cynamonu
- proszek do pieczenia
- krem orzechowo - czekoladowy SPORT DEFINITION CHOCONUTTO

przygotowanie:
sypkie składniki mieszam wraz z płatkami owsianymi i zalewam połową szklanki mleka. W kokilce bądź innym naczyniu żaroodpornym rozgniatam banana, z którego ówcześnie odkroiłam kilka plasterków do ozdobienia owsianki. Do banana dodaję 1 bądź 2 łyżki kremu orzechowo - czekoladowego ( można więcej, wedle uznania łasucha :). Owsiankę wraz z sypkimi składnikami mieszam w kokilce z bananem i kremem czekoladowym. Na wierzch wysypuję bakalie / mieszankę studencką oraz ozdabiam plasterkami banana. Piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 25 minut. 
przepis, bodypak, masło orzechowe, krem czekoladowy, nutella, fit, owsianka, pieczona, orzechy, bakalie, fit przepis, dieta, zdrowe gotowanie,

sobota, 3 grudnia 2016

Słowiański warkocz - black total look

Moje włosy są już na tyle długie, że zwykłe ich rozpuszczenie jest dla mnie trochę uciążliwe i po prostu nudne. Od jakiegoś czasu oglądam rożne instrukcje na youtube aby wyczarować coś ciekawego na moich włosach. Jeżeli chodzi do mnie to do czesania fryzur mam dosłownie dwie lewe ręce. Uruchomiłam już nawet moją zapomnianą lokówkę stożkową czego efekty mogliście oglądać w poprzednim wisie tutaj. ym razem nieudolnie ale wykonałam warkocz słowiański od góry na boku. O dziwo to cacko utrzymywało się na moich włosach cały dzień :) A wracając do stylizacji to ubrałam się całkowicie na czarno, jedyny dodatek to futerkowa kamizelka bez której tego dnia było by mi po prostu zimno. Idealnie dopasowane legginsy basbleu to moje must have jesienią i zimą. Krótka wytłaczana bluza z bonprix i botki na słupku. Biżuteria w kolorze złota to już taki standard - zegarek to moje świąteczne cudo z lorusa, natomiast torebka swoim fasonem jest już wszystkim dobrze zanana. Fot. Kinga Lubawa ( foteska )
fashion, lorus, bonprix, słowiański warkocz, warkocz na bok, kłos, futerko, vest faux, skórzane legginsy, botki, słupek, chloe, pantofelek24, vices,

czwartek, 1 grudnia 2016

BeGLOSSY Girl's Night with Zmalowana

Dzisiaj przychodzę do was z nową, listopadową odsłoną pudełka BeGLOSSY. Listopadowe wydanie było długo wyczekiwane, chociażby dlatego, że jest autorskie, a autorskie pudełka skrywają w sobie wiele ciekawych, innych nich zawsze produktów. Otóż współtwórcą listopadowego pudełka jest piękna Zmalowana, czyli Marta Parciak- mistrzynią Polski i IIV-ce mistrzynią świata w makijażu! W środku tego cukierkowego pudełeczka poza kosmetykami znajdziemy również magazyn BeGlossy, który uwielbiam za ciekawe  recenzje jak i kupony rabatowe. Ale przejdźmy do sedna :)

Body Boom, kawowy peeling kokosowy. Ten kultowy już peeling kawowy, sród ziarenek kawy zawiera również sól himalajską, brązowy cukier oraz ojekem makadamia. Ten peeling dzięki swojemu zapachowi sprawi, że poczujesz się w jak najlepszym SPA, uwielbiam tą woń, która unosi się jeszcze długo w łazience.
Manna Kadar, duo bronzer i rozświetlacz. Opalizująca forrma bronzera jak i piękny, połyskujący latem rozświetlacz będzie nadawał się wręcz idealnie do wieczornego makijażu, a dodatkowo może zastąpić cień do powiek. Obydwa produkty mają świetną pigmentację, rozświetlacz tworzy piękne muśnięcie na twarzy. 
Yves Rocher Sensitive Vegetal, łagodzący płyn micelarny 2 w 1 oraz krem nawilżająco - łagodzący. Idealne kosmetyki dla mojej nadwrażliwj cery. Są to co prawda kosmetyki miniaturowe, jednak spokojnie wystarczą na kilka użyć.  Dodatkowo w boxie znalazła się ulotka promocyjna, z którą duet można kupić w naprawdę korzystnej cenie. Nie obcuję z płynami micelarnymi więc to świetna opcja by to zmienić. 
Golden Rose, pomadka z serii Sheer Shine markę Golden Rose znam wyjątkowo dobrze, ich pomadki są wręcz idealne i mają korzystną cenę. Z serii Sheer Shine mam już jedną perełkę, ta będzie druga. Malinowy róż, który mi się trawił świetnie rozświetli zimowy makijaż i nada nam cudownego blasku. 
clinique, yves rocher, sensitive vegetal, manna kadar, body boom, peeling kawowy, golden rose, pomadka, beglossy, zmalowana, listopadowe, beauty,