środa, 24 maja 2017

Co sprawiło, że moje włosy są takie długie?

Zapewne część z Was już zauważyła jak w ostatnim czasie urosły mi włosy. To nie był jakiś magiczny środek, lecz między innymi brak wizyt u fryzjera i Halier. Ostatni raz podcinałam włosy we wrześniu. Moja praca pozwala mi jechać do fryzjera tylko w weekendy, mój fryzjera niestety akurat soboty ma bardzo zajęte i czas oczekiwania  na te dni jest bardzo długi. Mam tak, że, jak sobie zaplanuję ścinanie włosów, to chce, aby to było już, teraz, a nie za miesiąc czy półtora. I dlatego też moje włosy są obecnie takiej, a nie innej długości. Przyznam szczerze, że zaczyna mnie już to męczyć, dlatego zaraz po ślubie skrócę je o jakieś 15 cm. 

Ale powracająca do długich włosów, to ogromnym minusem jest ich pielęgnacja. Mycie nie trwa 5 minut, suszenie tym bardziej, a rozpuszczanie już staję się męczące. Takie długie włosy wymagają kompleksowej pielęgnacji, którą prezentuję w dzisiejszym wpisie. Mowa o marce Halier. Nie jestem ufna suplementom diety, wiadomo to tylko wspomagacz, jednak w tym przypadku zaryzykowałam i okazało się, że kapsułki są produktem poprawiającym kondycję nie tylko moich włosów, ale także skóry i paznokci. Zawarte w kapsułkach składniki uelastyczniają i wzmacniają strukturę włosa, powstrzymując ich łamliwość, rozdwajanie i wypadanie oraz wspomagają wzrost włosów. Efekty widzę i powoli już mam dosyć tej burzy włosów na głowie :). Nic się nie wykrusza, nie łamie, tylko nadal rosną, widząc nowe włosy.

Halier podchodzimy kompleksowo, czyli nie tylko od środka, ale i od zewnątrz. Produkty, których używałam od zewnątrz to odżywka i szampon Fortesse. Szampon dobrze się pieni, jest gęsty i według mnie, przy moich długich włosach wydajny. Uwielbiam produkty, które ułatwiają rozczesywanie, a taki właśnie jest ten szampon o odżywka, która dodatkowo zmiękcza i nawilża włosy i nadaje blasku. Kiedy zanurzam włosy w wodzie, aby zmyć z nich odżywkę - stają się mięciutkie i delikatne.
beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,



beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,

beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,

beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,

beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,

beauty, halier, hairvity, tabletki na skóre, tabletki na włosy, tabletki na paznokcie, szampon na porost włosów, fortesse,

25 komentarzy:

  1. Ja sie wlasnie zabralam za testowanie ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis! Naprawdę miło się go czyta. :)

    Jeśli chcesz udoskonalić swoje wpisy oto kilka porad dotyczących pisania bloga: http://destyy.com/qFv2NY

    PO KLIKNIĘCIU W LINK POCZEKAJ 5 SEKUND I POMIŃ REKLAMĘ W PRAWYM GÓRNYM ROGU

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :)! Cieszę się, że suplement się u Ciebie sprawdził :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie jestem aż tak zachwycona jak myślałam że będę . Ogromna ilość baby hair rekompensuje jednak to, Że nie przestały wypadac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja właśnie dostałam próbki szamponu i odżywki na Meet Beauty więc będę testować... widać, że marka hojnie rozdaje

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe produkty, ja używam suplementu Vitapil, bardzo mi pomaga:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie sprawdza się po prostu częsta wizyta u fryzjera. Podcinam włosy raz na kwartał i przy okazji odżywiam keratyną. Dodatkowo, kilka miesięcy temu zmieniłam szampon na naturalny. Włosy są grubsze, nie rozdwajają się i nie przesuszają. Poza tym, od ponad roku używam szczotki Ikoo, dzięki której włosy się nie łamią i wypada ich o wiele mniej niż dawniej. Wręcz przeciwnie, pojawią się co rusz 'baby hair'. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam długie włosy, chociaż przyznaje, że są męczące. Ale jaką ślubną fryzurkę efektowną można z takich zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę zastosować u siebie:)
    Pozdrawiamy z Adusią:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Intrygujący ten suplement ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka razy zastanawiałam się nad tymi tabletkami i chyba czas je zakupić :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Co z tego ze długie jak rzadkie i kolor jak u starszej babci..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię.

      Tak bardzo się mną interesujesz, że chcesz marnować swój czas, aby kilka razy dziennie wejść na mojego bloga, przy okazji nabijasz statystyki.

      Usuń
  13. Ja się zastanawiałam od jakiegoś czasu nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie zdecydowanie sprawdza się Merz Special:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe produkty, zapisze sobie ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę wypróbować, bo właśnie szukam coś na włosy :)

    Aleksey

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie używam żadnych suplementów, jakoś nie jestem do nich przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej firmie, ale super że są efekty :)

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy to kompletna porażka. Kiedy byłam młodsza miałam najdłuższe i najgrubsze włosy z całej rodzina, a zebrane włosy tworzyły taki kucyk, że ledwo mieścił się w dłoniach. Mając 11 lat ścięłam włosy do ramion i wtedy się zaczęło - wypadanie wręcz garściami, niemiłosierna łamliwość, słabość włosów. I uznałam, że cóż, taka moja natura, coś za coś. Kiedy dwa lata temu moje włosy sięgały niemalże do pasa, wyglądałam jakbym miała włosy do ramion - właśnie przez ich małą ilość prawie nie było ich widać. Znajomi się zachwycali, że jakie to ja mam długie włosy, bo wtedy była moda na włosy jak Roszpunka. A ja nie mogłam już sama ze sobą wytrzymać i płakałam, bo chciałam mieć piękne włosy. Uratowała mnie trochę decyzja o ścięciu włosów przed ramiona. Od nieco ponad pół roku regularnie podcinam włosy i staram się, żeby były krótkie - wtedy wyglądają jakby były w o wiele lepszej kondycji. Próbowałam też różnych suplementów diety, ale na nic. Może czas wypróbować coś nowego, a nóż zadziała.:)

    Zapraszam do mnie,
    https://theluucky13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się długo nad tym produktem i chyba po twojej recenzji się skuszę na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba czas wypróbować ! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Od dawna przyglądam się tej marce na Instagramie, ale jeśli chodzi o suplementy, to jestem nastawiona bardzo sceptycznie. Zawsze zastanawiam się, czy moje włosy potrzebują aż takiego wzmocnienia, żeby zadbać o nie "od środka".. Ale jeśli kiedyś zdecyduję się na tabletki, na pewno wypróbuję akurat Halier :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam, mam! :) Jednak stosowanie zaczęłam dość niedawno i ciężko póki co powiedzieć o efektach.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI BLOG CIĘ ZACIEKAWIŁ - ZAOBSERWUJ !